Keep smiling!

Keep smiling!

Keep smiling!
autorem artykułu jest Nikodem Marszałek

Anthony Robbins powiedziaÅ‚, że jeÅ›li coÅ› można zarzucić pozytywnemu myÅ›leniu to na pewno to, że trzeba po prostu myÅ›leć, brakuje odruchu bezwarunkowego. Sam twórca „pozytywnej epoki” dr Norman Vincent Peale powiedziaÅ‚, że życie jest trudne jeÅ›li wierzymy tylko w siebie. Ten bestsellerowy autor ujawniÅ‚, że tajne źródÅ‚o każdej wielkiej jednostki posiada swój poczÄ…tek w połączeniu z nieskoÅ„czonym, a ludzie którzy wypalajÄ… siÄ™ szybko, zawsze pracowali sami i dla siebie. Dr Peale propagowaÅ‚ jeszcze jednÄ… myÅ›l: zamiast proszenia o rzeczy, podziÄ™kuj zawczasu za to, co bÄ™dzie, ponieważ tak zostawiasz to w rÄ™kach Boga. Brian Tracy dzisiaj propaguje tÄ™ myÅ›l w unowoczeÅ›nionej formie mówiÄ…c: „Expect the best and get it” czyli „oczekuj najlepszego i otrzymuj to”.


Podsumowanie nauk dra Peala, dra Murphy’ego.

ZwÄ…tpienie zamyka przepÅ‚yw energii, wiara otwiera, wybór zawsze należy do ciebie. Swoje koncepcje obaj panowie postawili na kanwie cytatu: „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”


Dzisiaj porównuje siÄ™ nieżyjÄ…cego już pastora do Ned Flandersa z serialu animowanego „The Simpsons”, chrzeÅ›cijaÅ„skiego tatusia zawsze gotowego z wesoÅ‚ym sÅ‚owem dla sÄ…siada Homera Simpsona. MówiÄ…c Homer mam na myÅ›li, to jak widzimy „naprawdÄ™” Å›wiat. Książka „Mocy pozytywnego myÅ›lenia” jest odbierana jako uszczęśliwiacz z nastawieniem do Å›wiata który nie widzi żadnego źle i nie sÅ‚yszy żadnego źle, i wierzy, że szczęśliwy uÅ›miech może zastÄ…pić wszystkie przeszkody. Co Ty uważasz?

W książce „The 7 Habits of Highly Effective People” Stephen Covey krytykuje pozytywne myÅ›lenie przez powiedzenie, że zanim bÄ™dziemy mogli podjąć pozytywny nastrój, po pierwsze musimy przyjąć, że rzeczy nie sÄ… w porzÄ…dku, i wtedy wziąć peÅ‚nÄ… odpowiedzialność. Inaczej partaczymy rzeczywistość.
Gdy otwieramy książkÄ™ dra Peale czytamy: książka jest napisana z głębokiego wewnÄ™trznego bólu, trudnoÅ›ci i walki ludzkiego istnienia”. Dalej możemy przeczytać:„ja uczÄ™ pozytywnego myÅ›lenia, nie dla sÅ‚awy, pieniÄ™dzy czy wÅ‚adzy, ale dla praktycznego zastosowania wiary by pokonać porażkÄ™ i dokonywać wartych zachodu twórczych rzeczy w życiu”.

To pokazuje nam magiÄ™ słów: „nie ma żadnej rzeczywistoÅ›ci, jest tylko postrzeganie”.

Brian Tracy mawia, że ludzie sukcesu, przyjmujÄ… rzeczy takimi, jakimi sÄ… nie oceniajÄ…c ich w kategoriach dobry czy zÅ‚y. Moje dziecko powiedziaÅ‚o ostatnio: tato jak zjadam dwie czekoladki dziennie czujÄ™ siÄ™ dobrze a dzisiaj zjadÅ‚am caÅ‚e pudeÅ‚ko i brzuszek mnie boli. W Biblii w ksiÄ™dze Izajasza możemy przeczytać: „Oto TyÅ› zawrzaÅ‚ gniewem, boÅ›my zgrzeszyli przeciw Tobie od dawna i byliÅ›my zbuntowani” (Iz 64, 4-8). WiÄ™c, jeÅ›li interpretujesz Pismo ÅšwiÄ™te jako sÅ‚owa Boga, nawet Bóg nie "myÅ›li pozytywnie" i dziaÅ‚a w gniewie? WiÄ™c czy jest wiÄ™kszy sens, zmieniać swój sposób myÅ›lenia? CzytajÄ…c dalej ten wielowiekowy bestseller możemy doczytać: „GÅ‚upi ujawnia caÅ‚y swój gniew, mÄ…dry go w koÅ„cu uÅ›mierza" (Prz 29, 11). "Ciężki jest kamieÅ„ i piasek nie lekki, gniew gÅ‚upiego cięższy od obu" (Prz 27, 3). "Nie bÄ…dź pochopny w duchu do gniewu, bo gniew przebywa w piersi gÅ‚upców” (Koh 7, 9).


Czy czytaÅ‚eÅ› może książkÄ™ „CzÅ‚owiek przed lustrem”? To piÄ™kne opracowanie zawiera najciekawsze sformuÅ‚owania dotyczÄ…ce podstaw psychologii. Niestety na str. 164 możemy przeczytać opinie autorów, dotyczÄ…ce pozytywnego myÅ›lenia. Cytuje:

„Podstawowa zasada pozytywnego myÅ›lenia opiera siÄ™ na zaÅ‚ożeniu, że jesteÅ›my w stanie wpÅ‚ywać na swoje życie przez samÄ… tylko zmianÄ™ sposobu myÅ›lenia”.

CzytajÄ…c to zdanie bardzo dÅ‚ugo siÄ™ Å›miaÅ‚em. ZajmujÄ…c siÄ™ wpÅ‚ywem jÄ™zyka oraz semantykÄ… wiem, że sÅ‚owo: „tylko” jest maksymalnym nadużyciem i nadinterpretacjÄ…. Musimy zrozumieć, motyw autora G. Scheich, który w swojej książce „Czy pozytywne myÅ›lenie może szkodzić?”opisuje różne przypadki chorób psychicznych, strat finansowych i majÄ…tków, przez rzesze ludzi stosujÄ…cych pozytywne myÅ›lenie? JeÅ›li jesteÅ› zaskoczony, to prawda można stracić, nawet na pozytywnym myÅ›leniu. Jak dla mnie niewyobrażalne, ale ten autor przedstawiÅ‚ i udowodniÅ‚, że jest to możliwe. WiÄ™c „niemożliwe, jest możliwe”, a może trochÄ™ inaczej cytujÄ…c Einsteina „Tylko dwie rzeczy sÄ… nieskoÅ„czone: WszechÅ›wiat oraz ludzka gÅ‚upota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.”

To, co jest ciekawsze to próba szukania winnych, przez przytoczonych ludzi piszÄ…cych: „to nie moja wina, to przez pozytywne myÅ›lenie”. Książki, D.Carnagiego, N.Hilla, N.Peale, J.Murhpy’ego pisaÅ‚o życie. Norman V. Peale uważany za twórcÄ™ pozytywnego myÅ›lenia, napisaÅ‚ swoje książki dopiero po 20 latach badaÅ„, wykÅ‚adów oraz konsultacji z ludźmi. WiÄ™c, pieniÄ…dze nie byÅ‚y motywem, a wiÄ™c co? Tak, czÅ‚owiek może posiadać czyste, wrÄ™cz boskie intencje, czystÄ… chęć pomocy innym, aby byÅ‚o lepiej.

W USA w latach 70 i 80 na rynku rozwoju osobistego zagoÅ›ciÅ‚y dwa nurty: pozytywne myÅ›lenie oraz NLP, które odebraÅ‚o psychologii i psychiatrii ogromnÄ… liczbÄ™ potencjalnych klientów, mówiÄ…c: „Wszystko jest w Twoich rÄ™kach, zmieÅ„ to, Teraz!. Co zostaÅ‚o nam dzisiaj? Pozytywne myÅ›lenie zostaÅ‚o schowane do szuflady a NLP zaÅ›wieciÅ‚o peÅ‚nym blaskiem. Psychologia natomiast zastanawia siÄ™, co wykorzystać, z czego skorzystać? SiÄ™gajÄ…c nawet do systemu Religi polinezyjskiej zwanej HunÄ…?

Podstawowa zasada życia mówi, że każda zmiana i ruch musi zostać zainicjowane przez mózg, a dokÅ‚adniej myÅ›l, impuls. W jaki sposób myÅ›limy? NajproÅ›ciej ujmujÄ…c poprzez obrazy i informacjÄ™ zawarte w mózgu. Logicznym warunkiem jest, że zmiana życia odbywa siÄ™ poprzez zmianÄ™ nawykowego sposobu myÅ›lenia. Pytanie autorów, które zacytowaÅ‚em powyżej jest również ich odpowiedziÄ…. Nadużyciem jest sÅ‚owo: „tylko”. Na nastÄ™pnej stronie jest wytÅ‚umaczenie głównego motywu tego podrozdziaÅ‚u i obawy cytujÄ™: „Ludzka psychika to zÅ‚ożony i zróżnicowany system. Psychologia i neurologia, zajmujÄ…ce siÄ™ badaniem jej funkcjonowania, muszÄ… jeszcze rozwiÄ…zać wiele niewyjaÅ›nionych problemów.” I jeszcze przyjdzie nam wiele lat czekać, aż otrzymamy panaceum i jeÅ›li już zostanie stworzone psychologia, jako nauka nigdy nie stworzy tego leku. Nie sugerujÄ™, że krytyka jest zÅ‚a ona jest budujÄ…ca, lecz musi być tworzona z wÅ‚aÅ›ciwych pobudek i prowadzÄ…cych do czegoÅ›. W swojej nowej książce o „mocy przyciÄ…gania” napisaÅ‚em, że: "Nigdy nie niszcz niczego, jeÅ›li nie jesteÅ› przygotowany do zbudowania czegoÅ› lepszego w to miejsce”.

Musisz wiedzieć, że przeczytaÅ‚em wszystkie książki, dotyczÄ…ce „pozytywnego myÅ›lenia”, a liczy siÄ™ je w setkach. PoznaÅ‚em osobiÅ›cie kilku z autorów. To, co mnie zaszokowaÅ‚o to zachowanie, którego dzisiaj sam doÅ›wiadczam spotykajÄ…c siÄ™ z ludźmi, którzy mnie zapraszajÄ… lub uczestniczÄ… w moich szkoleniach. Owych autorów książek wyobrażaÅ‚em sobie, jako zawsze radosnych, szczęśliwych posiadajÄ…cych hollywoodzki uÅ›miech i zÅ‚ote zegarki na rÄ™ku.

Rzeczywistość skreÅ›liÅ‚a sÅ‚owa, które możemy przeczytać na str. 165 cytujÄ…c: „A tymczasem pozytywne myÅ›lenie zaleca tÅ‚umienie wszelkich negatywnych emocji, ignorowanie problemów.”

Autorzy owi pÅ‚akali, zaÅ‚amywali siÄ™, emocjonowali, czasami nawet przeklinali, dlaczego? Mówi siÄ™, że jedyny doskonaÅ‚y to Chrystus, który też: pÅ‚akaÅ‚, niszczyÅ‚, gniewaÅ‚ siÄ™ i zaÅ‚amywaÅ‚. Dr Peal i dr Murphy jako pastorzy dokÅ‚adnie o tym wiedzieli tworzÄ…c nurt, który dzisiaj nazywa siÄ™ „Pozytywnym myÅ›leniem”. Polecam kilkukrotne przeczytanie książek, ponieważ filtry i poczÄ…tkowe nastawienie tworzÄ… nasze interpretacjÄ™. Znów musimy powtórzyć, nie ma czegoÅ› takiego jak rzeczywistość, jest tylko postrzeganie. Problemów siÄ™ nie ignoruje tylko rozwiÄ…zuje, cytujÄ…c twórcÄ™ pozytywnego myÅ›lenia i kilka podtytułów z jego książek: „Twój problem – drogocenna perÅ‚a”, „WÅ‚aÅ›ciwe postaw problem”, ”Stawianie czoÅ‚a burzom życia”, „Pracuj tylko nad jednÄ… obawÄ… na raz”, „BÄ…dź realistÄ…”. Gdzie sÄ… sÅ‚owa autorów: „ignorowanie problemów?”? Rozumiem, tutaj chodziÅ‚o o poważniejsze życiowe problemy?


W tej samej książce na str. 165 czytamy:

„.. bagatelizowanie stanu zdrowia i każe traktować sukces (rozumiany jako życie w absolutnej harmonii, szczęściu i bogactwie) jako najwyższe dobro.”

Kto bagatelizuje stan zdrowia i w jaki sposób? SÅ‚owa: „każe traktować sukces” kto każe i gdzie, w jaki sposób zmusza i nikt nie posiada możliwoÅ›ci wyboru i oceny? Tutaj sugeruje siÄ™ gÅ‚upotÄ™ wtórnÄ… ludzi, którzy czytajÄ… takie książki. To zdanie jest niebezpieczne z innego punktu, bo można je podnieść do rangi sekciarstwa, mega mentorów, wrÄ™cz guru. Sukces przez owych autorów jest zrównany z trzema wyrazami: harmonia, szczęście, bogactwo. To sÄ… przymioty, do których każdy czÅ‚owiek dąży lub chce je przeżywać. Pragniesz ich, czy nie? JeÅ›li nie, to podpisaÅ‚eÅ› Å›luby ubóstwa, albo siÄ™ oszukujesz. Czym jest harmonia, dla Ciebie? Czym jest bogactwo? Masz na myÅ›li duchowe, finansowe, bogactwo przyjaciół? ZadajÄ…c pytanie 100 osobom każdy odpowie inaczej, czym dla niego jest szczęście?

W tej samej książce na str. 165 czytamy:

„..Zwolennicy pozytywnego myÅ›lenia wypierajÄ… rzeczywistość (zamiast rozwiÄ…zać problemy – nie dostrzegajÄ…c ich, wyznajÄ…c zasadÄ™, że jakoÅ› to bÄ™dzie)”


Jacy zwolennicy, gdzie ilu ich jest? SÅ‚owo „wypierajÄ…” jest wyrazem obciążonym. O problemach napisaÅ‚em powyżej. Innym ważnym pytaniem jest: a jaka rzeczywistość jest? Kto jÄ… może obiektywnie opisać? Jest bardziej taka, czy może owaka? Czy Paris Hilton zobaczy to, co widzi Nikodem MarszaÅ‚ek, przejeżdżajÄ…c swoim Mercedesem przez najuboższÄ… dzielnicÄ™ Katowic? Jaka bÄ™dzie interpretacja tych dwóch osób? JeÅ›li piszemy o jakiÅ› „zwolennikach” i krytykujemy nurt w tym wypadku „pozytywne myÅ›lenie” musimy dokÅ‚adnie poznać krytykowany sposób myÅ›lenia, ponieważ piszÄ…c: „że jakoÅ› to bÄ™dzie” jest wypaczaniem pozytywnego myÅ›lenia. Każdy, kto Je stosuje powie: „bÄ™dzie najlepiej, to siÄ™ uda”, jeÅ›li skutek bÄ™dzie inny, wypowie: „posiadam nowe doÅ›wiadczenie, dziÄ™kujÄ™” lub „nastÄ™pnym razem zwyciężę” najważniejsze jest radosne oczekiwanie okreÅ›lonego skutku. Z punktu neurolingwistycznego co siÄ™ dzieje w mózgu, po takich sÅ‚owach? Jaki wpÅ‚yw majÄ… sÅ‚owa na nasze życie? W najmÄ…drzejszej ksiÄ™dze napisano: „sÅ‚owa tworzÄ…, sÅ‚owa zabijajÄ…”.

W tej samej książce na str. 164 czytamy:

Zwolennicy pozytywnego myÅ›lenia obiecujÄ… wiele, a wÅ‚aÅ›ciwe wszystko, co sobie tylko wymarzysz, a wiÄ™c: sukces zawodowy, zdrowie, powodzenie w miÅ‚oÅ›ci i bogactwo materialne. Wystarczy jedynie, że wszelkimi możliwymi sposobami pozbÄ™dziesz siÄ™ negatywnych przekonaÅ„ na swój temat. Bowiem stwierdzenia typu: „Tego nie potrafiÄ™” , „to nie dla mnie” ,”nie stać mnie na to” powodujÄ…, że Twoja podÅ›wiadomość tworzy negatywny program, a los, zgodnie z Twoim życzeniem, zsyÅ‚a Ci same niepowodzenia.”

A wiÄ™c, autorzy w dwóch pierwszy zdaniach zadali pytanie i sami odpowiedzieli na nie: obiecywali jak to zrobić - to jest wÅ‚aÅ›nie przepis na każdy sukces, czy to nie wspaniaÅ‚e? No niezupeÅ‚nie! Tylko nastÄ™pne zdanie jest już pustkÄ…, bo jeÅ›li podajemy sposób to opisujemy szczegółowo, a możemy przeczytać tylko: „wszelkimi możliwymi sposobami”. Z tego, co wiem, książki "rozwoju osobistego" wzmacniajÄ… i pobudzajÄ… nas do wiary w siebie, pokazujÄ… w prosty i nieskomplikowany sposób techniki i metody wpÅ‚ywu na swój mózg, co automatycznie wiąże siÄ™ ze wzrostem „Self-concept & Self-esteem". Nie każdy zgadza siÄ™ z poglÄ…dami Freuda, Dalajlamy czy Jana PawÅ‚a II.

SÅ‚owo „obiecali” przypomina mojÄ… córkÄ™, która mówi: „tato obiecaÅ‚eÅ› i co ...(w miejsce kropek wpisz rozczarowanie) .....(w miejsce tych kropek wpisz mojÄ… wymówkÄ™). Kto konkretnie obiecaÅ‚ i gdzie? Negatywne przekonania, sÄ… wÅ‚aÅ›nie instalowane w mÅ‚odoÅ›ci przez sÅ‚owa zacytowane poniżej (zmieniÅ‚em formÄ™) jak: „nie potrafisz, „to nie dla Ciebie”, „nie stać CiÄ™ na to”.
Czy próbowałeś człowiekowi z wysokim wizerunkiem własnym powiedzieć: do niczego się nie nadajesz, jesteś nikim? Z pewnością odpowie: a kim Ty jesteś?

Jakie są największe problemy ludzkie, oprócz głodu:

a) pierwszym jest poczucie winy;
b) drugim niski wizerunek własny.

Jak zwiÄ™kszyć wizerunek wÅ‚asny? Jak pozbyć siÄ™ poczucia winy? Ja wiem, a Ty? Ważne sÄ… sÅ‚owa autorów w postaci: „a los, zgodnie z Twoim życzeniem, zsyÅ‚a Ci same niepowodzenia”. Tutaj jest sprzeczność, ponieważ albo programujemy swojÄ… przyszÅ‚ość, co jest napisane powyżej w tekÅ›cie zacytowanym, albo jest to „los” te dwa okreÅ›lenia nie mogÄ… istnieć razem. Czy którykolwiek z rodziców powiedziaÅ‚by do swojego dziecka: „nie dasz rady, daj sobie spokój, to nie jest dla ciebie, do niczego siÄ™ nie nadajesz”. To jest sposób, aby zmotywować okreÅ›lonÄ… grupÄ™ ludzi o pewnych cechach osobowoÅ›ci, każde inne użycie takich słów nie tworzy programu tylko umniejsza ludzkiej godnoÅ›ci, zmniejsza wizerunek wÅ‚asny, zabija wiarÄ™ i tworzy obojÄ™tne spoÅ‚eczeÅ„stwo. To prowadzi z powrotem do pÅ‚acenia za swoje grzechy, uzależnienia siÄ™ od psychoanalityków czy takich ludzi jak Ja.

W tej samej książce na str. 164 czytamy:

„Wszystkie podrÄ™czniki na temat pozytywnego myÅ›lenia podajÄ… bardzo dokÅ‚adne instrukcjÄ™ mówiÄ…ce o tym, jak zaprogramować siÄ™ na sukces. Wystarczy uwierzyć w to, że jesteÅ› tym, o czym wÅ‚aÅ›nie myÅ›lisz".

Już wkrótce, bÄ™dzie dostÄ™pna książka o „mocy przyciÄ…gania” mojego autorstwa i tutaj autorzy już raczej swoje kompetencje przekroczyli. Dlaczego? Opisali najważniejszÄ… zasadÄ™ i najważniejsze prawo, a mianowicie: „zasada jak gdyby” oraz „potÄ™ge wiary”. Nie poznaÅ‚em jeszcze w swojej krótkiej karierze mÄ…drzejszego czÅ‚owieka od Chrystusa, cytujÄ… go: „WedÅ‚ug wiary waszej niech wam siÄ™ stanie” (Mateusz 9:29). SÅ‚owo: „wystarczy uwierzyć” jest czymÅ› fantastycznym bo jest to tak dziecinne proste! Wszystko w naszym życiu, zaczyna siÄ™ od wiary, podaj mi proszÄ™ jednÄ… rzecz stworzonÄ… bez wiary? Podajesz mi przykÅ‚ad przypadkowych zdarzeÅ„ i okolicznoÅ›ci, które wystÄ…piÅ‚y caÅ‚kowicie nieÅ›wiadomie? Ojciec psychologii amerykaÅ„skiej Wiliam James powiedziaÅ‚, że najwiÄ™kszym odkryciem oprócz elektrycznoÅ›ci byÅ‚a wiara połączona z potÄ™gÄ… podÅ›wiadomoÅ›ci. TysiÄ…ce przykÅ‚adów w książkach dra Peale oraz dra Murphy’ego wskazujÄ… na globalnÄ… korelacjÄ™ wiary połączonej z siłą wyższÄ… i osiÄ…ganymi wynikami. TysiÄ…ce, a prawdopodobnie na przeÅ‚omie półwiecza miliony uzdrowieÅ„, zdobycia tego o czym siÄ™ marzyÅ‚o, o czym siÄ™ Å›niÅ‚o, tylko dziÄ™ki temu: „magicznemu pozytywnemu myÅ›leniu połączonego z wiarÄ… w istotÄ™ wyższÄ…”. Jak dla mnie, fenomenalny wynik!

W tej samej książce na str. 164 czytamy:

„Pozytywne myÅ›lenie zaleca stworzenie sobie idealnego obrazu wÅ‚asnej osoby i caÅ‚kowite wyparcie wszelkich negatywnych myÅ›li na swój temat. To ponoć dodaje pewnoÅ›ci siebie.”

Szanuję autorów, bo wiem, że intencje były dobre, ale jakaś wewnętrzna złość przemawia przez te kilka stron i właśnie słowo: "ponoć" kto używa takich słów. Zawsze byłem przekonany, że to rynek i ludzie weryfikują czy coś działa i sprawdza się, a nie wyraz i opinia "ponoć...".

Zgodnie z prawem koncentracji, które mówi, że to na czym siÄ™ skupiasz roÅ›nie, wiÄ™c warto wyobrażać sobie to, co chcemy. Ponieważ wyobrażajÄ…c sobie to czego nie chcemy również to przyciÄ…gamy. WszechÅ›wiat nie wybiera, czy coÅ› jest zÅ‚e lub dobre, dostajesz to o czym myÅ›lisz. Innym pytaniem jest: „na czym siÄ™ skupiasz?” Tam gdzie Twoje skupienie, pojawia siÄ™ energia, tam gdzie jest energia, pojawia siÄ™ czÄ™stotliwość wibracji, która przyciÄ…ga to lub wiÄ™cej do Twojego życia. Co dajÄ… nam negatywne myÅ›li o nas samych? W powyższym cytacie zostaÅ‚o użyte sÅ‚owo: „wyparcie”, a nie lepiej użyć sÅ‚owa: skupienie, eliminacja, pozbywanie siÄ™, niezauważanie, sÅ‚owo „wyparcie” jest raczej już obciążonym psychologicznym jÄ™zykiem, tÅ‚umaczÄ…cym negatywny skutek stosowania pozytywnego myÅ›lenia.

Gdy piszemy o pozytywnym myÅ›leniu jako pseudopsychologicznej teorii musimy uważać, ponieważ, ani dr Peale, ani ktokolwiek nigdy nie „podpinaÅ‚” swoich myÅ›li, przesÅ‚ania pod psychologiÄ™, tego również nie zrobiÅ‚ twórca swoich już 'udowodnionych' teorii „NLP” Richard Bandler. To psychologia jako nauka tworzona przez ludzi i dla ludzi wybiera i wypiera rzeczy nieskuteczne i szarlataÅ„skie.

KoÅ„czÄ…c wywód, i to jest wielki plus dla autorów: „Aby wiÄ™c ustrzec siÄ™ przed niebezpieczeÅ„stwami pozytywnego myÅ›lenia, może wystarczy potraktować je jako narzÄ™dzie i zamiast radykalnie odrzucać albo Å›lepo stosować w każdej sytuacji, warto dostosowywać je do typu swojej osobowoÅ›ci i dawkować z umiarem.”

Jak odbierasz zdanie: „niebezpieczeÅ„stwa pozytywnego myÅ›lenia"? CzÅ‚owiek znajdzie problem we wszystkim. NiebezpieczeÅ„stwa sÄ… każdego dnia, może nas samochód potrÄ…cić itd Prawdopodobnie wypieram swoje negatywne myÅ›li, hamujÄ™ negatywne emocje (czyli nigdy siÄ™ nie zÅ‚oszczÄ™, gniewam, nie czujÄ™ siÄ™ sÅ‚aby) i myÅ›lÄ™ tylko o pozytywnych rzeczach? ChciaÅ‚bym, ale wtedy przed tytuÅ‚em bÄ™dÄ™ miaÅ‚ Å›wiÄ™ty.

Norman Vincent Peale, przeżył 95 lat, Zig Ziglar ma już 80, największy propagator Clement Stone przeżył 100, średnia życia przeciętnego człowieka 75. John D. Rockefeller przeżył 98 lat, przez 40 lat rozdając swój majątek, żyjąc w harmonii i ucząc się uśmiechać i cieszyć życiem.

Zapamiętaj, emocje nie potrzebują słów tylko środka wyrazu, jakim jest ciało. Skacz, płacz, śmiej się, wzruszaj, złość, gniewaj, uderzaj, nadstawiaj policzek. Zdrowa zasada to taka, aby nigdy nie komentować emocji słowami. Kipling mówił, że słowa to potężny arsenał. Emocje mają to do siebie, że ich czas życia wynosi od 0, 5-4 sekund.

SÄ… ludzie, którzy mówiÄ…: pozytywne myÅ›lenie jest ok., ale ono nie odzwierciedla rzeczywistoÅ›ci. Jest to tylko tania adaptacja „Pollyanny” Eleanor H. Porter. A ja zadajÄ™ pytanie, jeżeli 90 procent tego czym siÄ™ niepokoimy nigdy siÄ™ nie zdarza (jak badania wykazujÄ…), to w jaki sposób negatywne podejÅ›cie jest bardziej realistyczne od pozytywnego? Faktem jest, że jeÅ›li coÅ› jest bardziej realistyczne dla nas, jest zależne tylko od nas, to myÅ›li ksztaÅ‚tujÄ… nasze odczucia. Ludzie uwielbiajÄ… grać w dramatach nazywanych ich życiem, bo wszyscy je oglÄ…dajÄ…, komentujÄ… i co najważniejsze sÅ‚uchajÄ…. Dzisiaj już wiemy, że każde sÅ‚owo wypowiedziane wzmacnia danÄ… sytuacjÄ™ i przyciÄ…gamy wiÄ™cej do naszego życia. Wtedy ludzie dochodzÄ… do granicy bólu, zaÅ‚amania lub po prostu wpadajÄ… w depresjÄ™. CzekajÄ…c, aż okolicznoÅ›ci same siÄ™ zmieniÄ…, aż przyjaciółka lub przyjaciel wysÅ‚ucha lub artykuÅ‚ w gazecie przedstawi sytuacjÄ™ gorszÄ… od ich doÅ›wiadczeÅ„.


Zakończenie

Kilka lat temu w pewnej kawiarni, gdzie przebywali różni ludzie, przeważnie artyÅ›ci, muzycy i poeci siedziaÅ‚ czÅ‚owiek, który graÅ‚ w szachy sam ze sobÄ…. Ja bÄ™dÄ…c przy stoliku obok, prowadziÅ‚em ożywionÄ… dyskusjÄ™ ze swoim przyjacielem na tematy różne. Po chwili ten przemiÅ‚y szachista powiedziaÅ‚: „Stój, powstrzymuj siÄ™ mÅ‚odzieÅ„cze od sÄ…dzenia. JeÅ›li definiujesz ludzi, Twoje osÄ…dy definiujÄ… Ciebie.” Dzisiaj do tej mÄ…drej myÅ›li dodaÅ‚bym: „Twoje osÄ…dzanie hamuje rozwój intuicji, co ważniejsze te intencje tworzÄ… TwojÄ… rzeczywistość.” Każda myÅ›l wypowiedziana jest albo stwierdzeniem albo intencjÄ…, w pierwszym przypadku tworzysz teraźniejszość w drugim przyszÅ‚ość. To jest ważna lekcja dla nas.

Jeśli uważasz, że coś nie działa, nie sprawdza się, to jest to rzeczywistością tylko dla Ciebie. Nie oceniaj, nie krytykuj, nie potępiaj a moc przyciągania będzie Ci służyć.





--
Więcej artykułów na stronie autora:
CentrumRozwoju.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zobacz takze:
Własny biznes na cudzym pomyśle
Fundament inwestycyjnego sukcesu.
Dziecko w rodzinie z problemem alkoholowym
Zacznij pracować nad sobą.. Rozwijaj się !
Pokrzywa zwyczajna ( Urtica dioica L.)