transformacja cienia

transformacja cienia

transformacja cienia
autorem artykułu jest marcin kurnik

„TRANSFORMACJA CIENIA” – spotkanie z „nie ja”
cieÅ„ – towarzysz nieodłączny w podróży w kierunku Å›wiatÅ‚a, czasami wiÄ™kszy czasami mniejszy, ale jest. Podąża za nami gdziekolwiek siÄ™ nie udamy, no chyba że wybierzemy wszechogarniajÄ…cÄ… ciemność.
CieÅ„ – nie wyraźny nie namacalny, a jednak czÄ…stka nas. Cieniem możemy nazwać wszystko to co mamy w sobie, a zapomnieliÅ›my o istnieniu wÅ‚aÅ›nie tych czÄ…stek. Cieniem nazwiemy głęboko wyparte emocje, czÄ…stki siebie. Możemy zupeÅ‚nie nie pamiÄ™tać o istnieniu takich czy innych uczuć, emocji, a jednak jeżeli kiedykolwiek pojawiÅ‚a siÄ™ w nas jakaÅ› emocja, a my udaliÅ›my przed samym sobÄ…, że jej nie ma, zepchnÄ™liÅ›my jÄ… w cieÅ„. Ona jest i w sposób subtelny upomina siÄ™ o akceptacje – przywoÅ‚uje nam spotkania z ludźmi, zdarzeniami które bÄ™dÄ… nam przypominać wÅ‚aÅ›nie o NIEJ. Takie zjawisko nazwać możemy projekcjÄ… cienia.
Niczym rzutnik – projektujemy nasze wÅ‚asne – ukryte w cieniu emocje, zachowania, czÄ…stki – na innych. I w każdym takim spotkaniu takiej projekcji, jawi siÄ™ nam szansa na akceptacje wÅ‚aÅ›nie tej czÄ…steczki. Rozpoznanie jej jest pierwszym krokiem do akceptacji. Kiedy dopuÅ›cimy do siebie możliwość, że to co widzimy u innych jest naszym cieniem – dajemy sobie szanse do zÅ‚agodzenia naszych osÄ…dów o innych – o sobie. Dajemy sobie prawo do bycia peÅ‚niejszymi. Do bycia caÅ‚oÅ›ciÄ…. I jeżeli potrafimy popatrzeć na nasze projekcje jako na dar od nas samych do peÅ‚niejszej akceptacji, Å‚atwiej nam bÄ™dzie siÄ™gnąć po Å‚agodność wobec samych siebie. Cieniem nie koniecznie muszÄ… być tak zwane zÅ‚e emocje, przecież ukrywamy przed sobÄ… równie czÄ™sto najpiÄ™kniejsze czÄ…stki naszego jestestwa. MówiÄ…c sobie, nie ja – piÄ™kne i życie w otoczeniu miÅ‚oÅ›ci i dostatku – nie, ja nie zasÅ‚uguje na to, wypycham w strefÄ™ cienia to co jest nasza istotÄ….
Jeżeli zachwycamy się ludźmi którzy radośnie i twórczo żyją, zachwycamy się sobą, tym ukrytym w cieniu.
Transformacja cienia jest niczym innym jak ukazywaniem sobie samemu swojego peÅ‚nego prawdziwego oblicza, akceptacjÄ… siebie takiego jakim jestem, zaczerpniÄ™ciem energii ze źródÅ‚a pÅ‚ynÄ…cego w nas. Akceptacja, Å‚agodność wobec siebie, delikatność rozkwitajÄ…ca w nas – wypÅ‚ywa na zewnÄ…trz i emanuje na otaczajÄ…cy nas Å›wiat.
Transformacja cienia odbywa siÄ™ już w chwili kiedy ziarno wÄ…tpliwoÅ›ci posiejemy po stwierdzeniu „nie ja...”, peÅ‚niejsza jest i bardziej „radykalna” przy użyciu narzÄ™dzi radykalnego wybaczania. WybaczajÄ…c innym - sobie wybaczamy – zapraszamy nasz cieÅ„ do Å›wiatÅ‚a, scalamy siÄ™ i uzupeÅ‚niamy ukazujÄ…c swoje peÅ‚ne piÄ™kne oblicze. Nie marnotrawimy swojej energii na utrzymywanie naszych emocji w cieniu.
Transformacja cienia w prosty sposób prowadzi do pełniejszego wykorzystania naszych energetycznych zasobów, możemy być bardziej TU I TERAZ.

Gdy szedłem sam, sam samiuśki
Jak najmniejszy palec
Powoli traciłem siły wraz z siłą
Traciłem i wiarę
Że dojdę, że uda mi się dojść
Że znajdę ten cudowny ląd
Aż kiedyś przyszedł on
Zapytał dokąd idziesz mój bracie
Może przyłącze się
Razem będzie nam się raźniej szło
Odtąd chodzimy wszędzie razem
Ja czÅ‚owiek on cieÅ„ – mój przyjaciel
I choćbym go wyzywał,
Choćbym napluł mu prosto w twarz
On zawsze pozostaje
Biegnąc u stóp
Jak wierny psiak

--
www.naradykalnymszlaku.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zobacz takze:
Własny biznes na cudzym pomyśle
Fundament inwestycyjnego sukcesu.
Dziecko w rodzinie z problemem alkoholowym
Zacznij pracować nad sobą.. Rozwijaj się !
Pokrzywa zwyczajna ( Urtica dioica L.)